03/06/2014

8. Serial - Reign


Twórcy: Laurie McCarthy i Stephanie SenGupta
Tytuł oryginału: Reign (tłum. Panowanie)
Liczba sezonów: 1 (planowany sezon 2)
Liczba odcinków: aktualnie 22
Kolejny odcinek: nowy sezon zaczyna się w październiku
Gatunek: dramat, kostiumowy

Opis serialu ze strony filmweb.pl:
Historia dojścia do władzy królowej Szkocji. Mając zaledwie 15 lat, Mary Stuart (Adelaide Kane) przybywa do Francji, aby poślubić przystojnego syna króla, księcia Franciszka (Toby Regbo). Ich ślub ma na celu zjednoczyć Szkocję, jednakże sprawy się komplikują, gdy przyrodni brat Franciszka, Bash (Torrance Coombs), zakochuje się w Mary.

Wrażenia po obejrzeniu pierwszych 15 odcinków:
Uwielbiam seriale kostiumowe, te odbywające się w dawnych czasach, a w szczególności, gdy fabuła skupia się na perypetiach rodzin królewskich (Dynastia Tudorów wymiatała!). Tym razem jednak mamy serial dość oryginalny, bo zamiast historii królów i królowych, mamy historię osób dużo młodszych: książąt i księżniczek. Już sam ten fakt na pewno zachęcił do serialu dużo młodszą publiczność, a jeśli dodamy do tego miłosne rozterki bohaterów, to na pewno wiele nastolatek postanowi serialowi dać szansę.
Zaczęłam oglądać, bo już dawno nie trafiłam na jakiś sensowny serial kostiumowy godny uwagi. Podeszłam do niego nieco sceptycznie, bo bałam się, że fakt, iż bohaterowie są tak młodzi sprawi, że fabuła będzie dość naiwna i infantylna. Jednak byłam pozytywnie zaskoczona. Historia młodej królowej Szkocji, Mary, była wciągająca, jej damy dworu urocze (jedną z nich - Lolę - możecie kojarzyć z Opowieści z Narni, gdzie grała Zuzannę), a przyrodni brat księcia, Bash, przystojny. Do tego wszystkiego doszła intryga. Bo na dworze królewskim Francji przebywa nikt inny, jak sam Nostradamus, który jest osobistym doradcą królowej i twierdzi, że potrafi przepowiadać przyszłość (co wkrótce okazuje się prawdą), a w tajnych przejściach i tunelach zamku żyje tajemnicza, zamaskowana osoba, która stara się pomagać Mary i nawet ostrzega ją przed wypiciem trucizny.
To wszystko oplatane jest rozterkami sercowymi głównych bohaterów, ale nie są to przesłodzone wątki z szybkim, szczęśliwym zakończeniem. To wiarygodne historie dam dworu romansujących z osobami postawionymi dużo wyżej od siebie (np. z królem Francji) i z tymi postawionymi dużo niżej od siebie (np. z piekarzem). To historie często kończące się śmiercią, łzami, rozczarowaniem i złością. Dlatego tak mi się ten serial podoba. Nie powiela tych samych schematów i nie boi się smutnych rozwiązań.
Reign przestawałam oglądać kilka razy (bo mam tak czasem, że po kilku odcinkach muszę od serialu odpocząć), ale gdy do niego wracałam, za każdym razem wciągał mnie na nowo. To chyba udowodniło mi, że serial jest warty poświęcenia mu uwagi. Co więcej, ma w sobie coś dla fanów mody! Bo sukienki i ogólne kostiumy są niesamowite. Nie raz złapałam się na tym, że przyglądałam się kunsztownym zdobieniom kolejnej kreacji Mary lub którejś z jej dam dworu zamiast słuchać dialogu.
Ze słabszych stron serialu muszę przyznać, że muzyka była trochę dziwna i na początku rozpraszała. Wydawała mi się zbyt nowoczesna na serial osadzony w takich czasach. Ale po jakimś czasie można do tego przywyknąć.

Przyszłość serialu:
Cóż, najwyraźniej ma się dobrze, bo stacja wypuszczająca go na antenę wznowiła Reign na drugi sezon. Mam jeszcze kilka odcinków do skończenia pierwszego sezonu, ale już się nie mogę doczekać kolejnego. Mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej, bo Reign naprawdę zasługuje na rozgłos, a nie ma ostatnio w telewizji wielu kostiumowych seriali.

Podsumowując:
Serdecznie polecam! Dla fanów seriali kostiumowych, dramatów, romansów, ale także po prostu dla fanów dobrego, lekkiego, przyjemnego serialu o młodych ludziach i ich rozterkach. Mary jest silną młodą kobietką, królowa Catherine jest zawistną despotką, którą mimo wszystko szybko polubicie, bo dodaje sporo ciekawych sytuacji do fabuły, Basha nie da się nie lubić, Franciszek irytuje, ale jest postacią potrzebną całości, a damy dworu - Kenna, Lola, Aylee i Greer - zdobędą Wasze serca.


     Moja ocena: 8/10

7 comments:

  1. Lubię kostiumowe seriale, ukazujące historię z nieco innej perspektywy. Dynastia Tudorów bardzo mi się podobała, więc myślę, że i ten serial mnie wciągnie. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  2. Właśnie szukałam czegoś w tym klimacie :D Jak tylko skończę "About a boy" (co swoją drogą bardzo mi się spodobało), zacznę to ♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też lubię About a boy ;) Natomiast Reign naprawdę Ci polecam.

      Delete
  3. Hmm... nie przepadam za tego typu serialami. Już o wiele bardziej wolę "ogłupiacze". ;)
    shelf-of-books.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Jak ja uwielbiam te klimaty. <3 Niedługo się za to zabiorę. Jestem ci wdzięczna, że podzieliłaś się takim serialem:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. No bo trzeba było ludzi uświadomić, że taki serial istnieje! xD

      Delete