
Tytuł oryginału: Saga (volume one)
Zeszyty: 1-6
Gatunek: fantasy, science-fiction, space opera
Kontynuacja: Volumes 2, 3, 4 & 5
Czytane w oryginale.
Opis fabuły ze strony lubimyczytac.pl:
Wielokrotnie nagradzany scenarzysta BRIAN K. VAUGHAN oraz artystka FIONA STAPLES stworzyli razem niezwykłą opowieść o młodej parze starającej się znaleźć swoje miejsce we wszechświecie. Gdy dwóch żołnierzy ze zwaśnionych ze sobą ras, toczących niekończącą się wojnę obejmującą swoim zasięgiem całą galaktykę, zakocha się w sobie, zrobi wszystko, by ochronić córeczkę przed czyhającym na nią światem pełnym niebezpieczeństw. Seksowna i przewrotna mieszanina science fiction oraz fantasy.
Komiks, który przekonał mnie do komiksów:
Jakoś nigdy nie przywiązywałam większej wagi do tego typu mediów. Komiksy czy powieści graficzne (dla mnie to było jedno i to samo) uważałam za coś w stylu kreskówek dla dzieci. Ma obrazki, czyli nadaje się do publiczności poniżej dwunastego roku życia, prawda? Ano właśnie nie. Wszędzie się słyszało o tej Sadze i tym jakie to świetne sci-fi i że z treściami dla dorosłych... A ponieważ nie mogę się oprzeć presji zewnętrznej, poszłam do księgarni i kupiłam. I już sama okładka i wspaniałe, pełne żywych kolorów ilustracje upewniły mnie w przekonaniu, że zakup był trafiony.
Przekonałam się, że komiksy czy też powieści graficzne nie muszą być uproszczonymi, banalnymi historiami składającymi się z samych dialogów i reakcji bohaterów. Saga posiada wszystkie elementy normalnej książki z dodatkiem rysunków, które wspaniale oddają atmosferę fabuły.
Wielowątkowa fabuła zawsze cieszy wzrok:
Decydując się na sięgnięcie po Sagę wiedzieć musimy kilka rzeczy. Po pierwsze, to jedna z tych pozycji która nas albo zachwyci i porwie, albo zniesmaczy i przerazi. Po drugie, musimy się przygotować na dość przygnębiające, mroczne tematy. I po trzecie, historia jest naprawdę rozbudowana, więc nie spodziewajcie się prostych, jednowymiarowych wątków.
No więc wydaje mi się, że nie jest to pozycja dla każdego, a na pewno nie dla młodszej publiki. Mamy sceny seksu i nagości, sporo krwi i przemocy, a także przypadki nieco degustujące człowieka (jedna z pierwszych scen to dość graficzna scena porodu). Ale pomimo tej mrocznej sceny zarysowanej przez liczne wątki, powieść ma też lżejsze tony, którym dodaje styl kolorowych rysunków i humorystyczność wplatana do dialogów przez autora. To dzięki niemu bohaterzy z okropnych sytuacjach nadal posiadają umiejętność sarkastycznego podsumowania sytuacji i śmiania się z samych siebie.
W Sadze mamy całą gamę naprawdę różnorodnych bohaterów, którym z powodu zamieszkiwania różnych, odległych zakamarków galaktyki można było nadać interesujących cech. Są osobniki z rogami, skrzydłami, ośmioma nogami (lub wcale bez nóg) i z monitorami zamiast głów. I każdy jest postacią interesującą, z własnymi intencjami i podążającą do konkretnych celów. Nudzić się tu nie będziemy!
No więc wydaje mi się, że nie jest to pozycja dla każdego, a na pewno nie dla młodszej publiki. Mamy sceny seksu i nagości, sporo krwi i przemocy, a także przypadki nieco degustujące człowieka (jedna z pierwszych scen to dość graficzna scena porodu). Ale pomimo tej mrocznej sceny zarysowanej przez liczne wątki, powieść ma też lżejsze tony, którym dodaje styl kolorowych rysunków i humorystyczność wplatana do dialogów przez autora. To dzięki niemu bohaterzy z okropnych sytuacjach nadal posiadają umiejętność sarkastycznego podsumowania sytuacji i śmiania się z samych siebie.

Podsumowując:
Saga naprawdę jest sagą. Wciąga od pierwszych stron i zachwyca kolorowymi bohaterami i ich często dość mrocznymi przygodami, z których ciężko nam uwierzyć że się wykaraskają! Przeraża, wzrusza i rozśmiesza, a przygoda nie przystaje ani na moment. Natomiast otaczający nas świat (lub dziesiątki różnych światów) fascynuje, bo intryga polityczna i potyczki wojenne walczących ze sobą ras to tylko zarys tej niezwykle rozbudowanej fabuły. Polecam fanom sci-fi ale również osobom, które chcą zrobić ten pierwszy krok i sięgnąć po powieść graficzną/komiks.
Moja ocena: 9/10
Bardzo fajny blog.
ReplyDeleteMam niezmierną przyjemność powiadomić Cię, że zostałaś nominowana do Liebster Blog Award.
Na moim blogu https://pawelstolarski.wordpress.com/
Dziękuję ślicznie, chętnie odpowiem na Twoje pytania ;)
ReplyDeletesuper sprawa !
ReplyDelete